Uczeń w warsztacie

Już nie jednemu kierowcy autowarsztaty napsuły krwi, zapewne wielu jeszcze będzie osiągało poziom maksymalnego zdenerwowania w takim miejscu. Z mechanikami samochodowymi to tak samo jak z księżmi, lekarzami i prawnikami – jeśli choć na chwilę im popuścimy, to nas oszukają i zedrą z nas tyle kasy, ile się tylko da. Niestety za niewiedzę w w warsztatach naprawczych płaci się słono. Nawet wtedy, gdy nie doświadczony mechanik, ale jego uczeń będzie się zajmował naszym samochodem. Ktoś zapewne w tym miejscu łapie się za głowę, autowarsztaty i uczniowie? Cóż... kiedyś za czasów szkół zawodowych ośrodki edukacyjne dysponowały sowimi warsztatami i tam przyuczano do zawodu młodych mechaników. Dziś szkół na utrzymaniu zakładu praktyk nie stać, toteż uczniowie praktykują u przedsiębiorców. Nierzadko na warsztacie samochodowym jest więcej uczniów niż profesjonalistów, czyli doświadczonych mechaników. Nigdy nie możemy mieć pewności, kto się naszym samochodem zajmie. Oczywiście właściciele warsztatów nie przyznają się do tego, że nasze auto powierzyli osobom, które w mechanice stawiają dopiero pierwsze kroki. Niestety musimy się mocno pilnować. W przeciwnym razie może się okazać, że autowarsztaty zamiast nam pomóc, to jedynie zaszkodziły. Bo niedoświadczony uczeń nawet najłatwiejsza z pozór rzecz potrafi zepsuć lub zamontować niedokładnie. A tutaj każde niedociągnięcie może spowodować nie tylko trwałe i kosztowne uszkodzenie pojazdy, ale wręcz drogowa katastrofę. Problem ten budzi wiele różnorakich kontrowersji. Z jednej strony ie chcemy, by autowarsztaty przyjmowały uczniów, a co za tym idzie by naprawiały samochodu klientów. To bowiem pełna amatorszczyzna a trudno sobie wyobrazić, by do każdego ucznie był przypisany doświadczony mechanik uczący zawodu. Nie mniej gdzieś ci młodzi ludzie fachu muszą się uczyć. Jeśli same praktyki w warsztatach byłby niemożliwe, to niebawem byłby ogromny problem z warsztatami. A i teraz jest z tym problem, bo mimo że autowarsztaty wyrastają w miastach niczym grzyby po deszczu, to jednak w dalszym ciągu zapotrzebowanie na ten zawód i takich fachowców jest ogromne. Szkoły uczące zawodów mechanika nie mają niestety do dyspozycji warsztatów. Niektóre placówki edukacyjne są bardziej obrotne, inne miej – niekiedy uczniowie mają zapewnione praktyki, innym razem sami mszą sobie takie załatwiać. Autowarsztaty chętnie przyjmują uczniów na krótkie okresy szkoleniowe. Jakby nie patrzeć to darmowa siła robocza. Do skomplikowanych zadań się nie nadaje, ale drobne prace, jak oczyszczenie elementów z rdzy lub położenie gruntowej farby przed nakładaniem lakieru się nadaje. Oczywiście trudno tez przypuszczać, by te autowarsztaty naprawdę uczyły zawodu, bo trudno poznać wszystkie tajniki mechaniki w przeciągu miesiąca lub dwóch praktyk. Tym bardziej, że współczesna samochody kryją tyle zagadek i mają tyle elementów, które zepsuć się mogą...

Tagi: praktyka, uczeń, ludzie