polerowanie lakieru kraków

Samochód to wygoda i komfort. Szczególnie w takim kraju jak Polska, gdzie komunikacja jest dość licha. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, w jakim stanie znajdują się Polskie Linie Samochodowe, czyli klasyczny PKS i jak wygląda u nas kolejnictwo. Nie tak dawno były nawet problemy pomiędzy spółkami PKP, jedni nie puszczali pociągów drugich w ramach ściągania długów. Wobec takiego zamieszania najlepiej jest mieć własne auto. Samochody to jednak dość spore koszty. Ubezpieczenie, paliwo, ewentualne naprawy. Wiemy doskonale, jak drogie potrafią być autowarsztaty i serwis. Lepiej, kiedy mamy samochód stosunkowo mody, jeśli chodzi o rocznik. Wtedy prawdopodobieństwo zepsucia jest mniejsze, a nowoczesne rozwiązania mechaniczne sprawiają, że takie auta pala nieco mniej paliwa. Zmora wszystkich samochodów z kolei jest rdza. Tutaj nie ma mocnych – wcześniej czy później z tym problemem spotykają się wszyscy posiadacze samochodów. Problem rdzewiejących części samochodu nie jest tematem nowym, choć jak twierdza miłośnicy motoryzacji, stare samochody były robione z dużo lepszych komponentów, toteż rdza dokuczała im zdecydowanie później. Dziś samochód rdzewieje średnio po 10 latach eksploatacji i wtedy zaczynają się największe problemy z autem. Same autowarsztaty niewiele w tej materii mogą pomóc. Tym bardziej, że każdy model samochodu ma swoje generacje i części od nowych modeli najczęściej nie pasują do tych sprzed kilku lat. Nie da się więc wymienić rdzewiejących podzespołów. Walka z korozją jest nie do wygrania. Oczywiście można nieco wydłużyć w czasie całkowita korozję. Zazwyczaj autowarsztaty współpracują z blacharzami i lakiernikami. Dzięki temu można niekiedy najszybciej psujące się elementy trochę podratować. Wystarczy je zdemontować, dobrze wyczyścić, nałożyć farbę antykorozyjna gruntową, a następnie położyć lakier. W przypadku stosunkowo młodych samochodów jest to całkiem opłacalne, jeśli mowa o bardzo starych autach, to opłacalność jest już dużo mniejsza. Polakierowanie jednego tylko elementu to koszt przynajmniej kilkuset złotych, a gdy mowa o całym samochodzie, to zainwestować należy kilka tysięcy złotych. Toteż walka z rdza w przypadku bardzo starych pojazdów mija się całkowicie z celem. Autowarsztaty specjalnie z rdza nie walczą, mechanicy jedynie nas ostrzegają o postępie korozji i o tym, że czasy wymienić samochód. Może się jednak okazać, że wobec dużej ilości przerdzewiałych elementów na stacji diagnostycznej dostaniemy odmowę wobec przeglądu technicznego i samochód nie zostanie dopuszczony do ruchu drogowego. Na pewno w takich momentach klniemy na mechaników i ich autowarsztaty, ale to wszystko przecież z myślą o naszym życiu i bezpieczeństwie. Przecież mocno skorodowany samochód może się nam w trasie „rozsypać” sprawiając zagrożenie dla całego ruchu drogowego, niekiedy może doprowadzić nawet do śmiertelnego wypadku. Lepiej nie ryzykować.

Tagi: auto, walka, rdza