opony używane poznań

Polskie prawo drogowe jest stosunkowo łagodne wobec wszystkich kierowców. Można tę kwestię udowadniać na różnego rodzaju przykładach, my jednak skupimy się na samym ogumieniu. U nas bowiem samochodem można latem jeździć na zimowych oponach, można także zimą jeździć na letnich. Pod tym względem pełna dowolność – jedyny warunek, jaki musi spełniać kierowca, to posiadanie dwóch takich samych opon na osi i dbanie, by nie były one łyse. Zupełnie inaczej wygląda to poza granicami Polski. Na drogach w Niemczech latem trzeba jeździć na letnich oponach a zima na zimowych. Niestosowanie się do tych nakazów grozi bardzo wysokimi mandatami. Jeśli planujemy więc wycieczkę poza granice Polski, to musimy przygotować do tego samochód. Tutaj z pomocą przychodzą autowarsztaty mające w swojej ofercie usługi wulkanizacyjne. Nierzadko takie autowarsztaty sprzedają nawet opony, niekiedy je naprawiają żłobiąc nowy biernik. Do tego oczywiście dochodzi profesjonalny serwis związany z szybką wymianą opon. Na pewno warto korzystać z usług takich warsztatów. Oczywiście parę złotych za takie usługi trzeba będzie zapłacić, ale nawet jeśli mamy swoje własne opony zimowe i letnie, to wymieniania ich na parkingu lub garażu to absurd. Po co się brudzić i męczyć? Średnio autowarsztaty żądają około 100 do 150 złotych za wymianę czterech opon na kołach samochodu. Odbywa się to w ekspresowym tempie i co najwalniejsze – dzisiejsze autowarsztaty dysponują świetnym sprzętem diagnostycznym, który bardzo ładnie centruje koła, by nie było żadnych wahnięć ani potocznego „bicia”. Tego typu wadliwe założenie koła z ogumieniem wiąże się ze zniszczeniem osi koła, a naprawa takiego to dość poważne koszta. Autowarsztaty bardzo często inwestują w budowę zaplecza wulkanizacyjnego. Częściej bowiem kierowcy dają zarobić mechanikom w tej gestii, a to przecież zadane stosunkowo łatwe do wykonania. Dla zaprawionych w bojach mechaników i wulkanizatorów zamiana czterech opon to kwestia dwudziestu do trzydziestu minut. W tym wszystkim bardzo intryguje nasz kodeks drogowy. Oczywiście nie jesteśmy za tym, by go drastycznie zaostrzać. Ale jedno jest pewne – w krajach, gdzie są większe wymogi odnośnie jakości pojazdów wypadków jest zdecydowanie mniej, niż w naszym kraju. Na pewno polskie prawo powinno obligować kierowców do jeżdżenia w odpowiednich porach roku na oponach zimowych i letnich. Nie po to, by wielowarsztatowy zarabiały na kierowcach, ale żeby jazda samochodem była bezpieczniejsza. Naturalnie w tej kwestii najczęściej winę ponoszą sami kierowcy, a nie ich opony. Nie mniej na pewno jakość jazdy i przyczepność do podłoża w tym wypadku ma dość spore znaczenie. Oby ten przepis się zmienił. Na pewno liczą na to autowarsztaty i ich właściciele, oraz ci, którym zależy by ilość wpadków była jak najmniejsza. I oby te oczekiwania niebawem się spełniły.

Tagi: prawo, opony, samochód