naprawa maglownic warszawa

Nie ma mowy – autowarsztaty nie powinny mieszać się w nasze motoryzacyjne pasje. Oczywiście gdy chodzi o tradycyjną mechanikę, czyli naprawianie na co dzień używanego przez nas samochodu autowarsztaty są jak najbardziej wskazane. To duża siła robocza, przy tym precyzyjna i błyskotliwa. Ale kiedy chodzi o klasykę i prace nad zabytkowymi autami, to powinniśmy tego typu prace wykonywać samodzielnie. Mechanika samochodowa to fantastyczna pasja. Naturalnie wiąże się to z obowiązkiem znania niektórych zasad mechanicznych typowych dla wiedzy czysto fizycznej. Nie mniej musimy zdawać sobie sprawę z tego, wiele można się nauczyć. Stare pojazdy nie są zbyt skomplikowane jeśli mowa o budowie konstrukcyjnej. Wymagają za to troskliwości, pomysłowości, estetyki i wiadomo – czułości. Są ogromne problemy z dostaniem brakujących lub uszkodzonych części do danego modelu auta, nie mniej często taki zabytkowy samochód można uratować. Nasz znajomy, Pan Michał znalazł z wiejskiej stodole u swojego dziadka zniszczonego Stoewera. To auto, które było uważane za limuzyną. Produkowano takie przed wojną w Szczecinie. Stoewery to rzadkość, nie ma zbyt wielu modeli w naszym kraju. Sprawnych jest jeszcze mniej. Owy Stoewer nie jest typowym samochodem, toteż niewielu nawet profesjonalnych mechaników nie wie, jak zabrać się do prac renowacyjnych. Jak się okazuje, współczesne autowarsztaty mogą jedynie pomóc przy lakierowaniu samochodu. Wymaga to ogromnej precyzji i dość sporej ilości czasu. Niemniej Pan Michał nie traci nadziei ani zapału. Demontuje kolejne elementy całkiem nieźle zachowanej karoserii, oczyszcza ją z rdzy, ewentualne braki łata syntetycznymi kompozytami. Całe elementy pokrywa później środkami przeciwkorozyjnymi, po czym idzie odwiedza zaprzyjaźnione autowarsztaty i w tamtejszych lakierniach wykańcza elementy karoserii. Już teraz samochód wygląda z zewnątrz prawe jak w dniu narodzin, czyli w czasie, kiedy wyjechał z macierzystego zakładu produkcyjnego w okresie międzywojennym. Piękny, perłowo-zielony kolor robi wrażenie, bo naprawy pozostała już tylko tylna klapa. – „Gorzej jest z samym silnikiem – martwi się Pan Michał. – Na razie nie udało mi się go uruchomić. Teoretycznie niczego mu nie brakuje, zniszczone elementy zostały całkiem udanie zastąpione nowymi elementami. Niektóre sam tygodniami projektowałem, by później takie elementy wytworzyć w specjalistycznej firmie ślusarskiej. Będę musiał jeszcze raz wszystko przejrzeć, mam nadzieję, że znajdę usterkę.” Autowarsztaty w tej materii wiele nie pomogą, bowiem mechanicy za każdym razem bezradnie rozkładają ręce. Niektórych części ie da się już kupić, nawet koła sprawiają ogromne problemy. Nie mniej z każdym dniem Stoewer Pana Michała prezentuje się coraz bardziej okazale. Okoliczne autowarsztaty (w pobliżu Katowic) znają już legendarnego Stoewera. Niektórzy mechanicy i niektóre autowarsztaty zadeklarowały nawet nieodpłatną pomoc. Ten samochód bowiem potrafi rozkochać wszystkich miłośników motoryzacji.

Tagi: karoseria, części, zabytki