naprawa zamków Warszawa

Kiedy rozprawiamy o samochodach i kiedy wspominamy autowarsztaty to przychodzi wcześniej czy później wątek aspektów prawnych. To nie taki błahy problem, bowiem zaczyna to przypominać walkę z urzędnikami lub prywatnymi przedsiębiorcami. Tutaj chcemy podkreślić dwie sytuacje – uszkodzony samochód w płatnej strefie miejskiego parkingu oraz uszkodzenie samochodu na płatnym parkingu. Oczywiście gdy chodzi o autowarsztaty, to trzeba powiedzieć otwarcie – mechanikom wszystko jedno, kto jest winien wypadkowi, tam liczy się to, kto zapłaci za naprawę. Dla kierowców jednak kwestia płatności ma szalenie ważne znaczenie, bowiem wszyscy zdają sobie doskonale sprawę z tego, że autowarsztaty nie są tanie jeśli chodzi o koszta świadczonych usług. Kiedy nasz samochód ulegnie usterce na skutek dziury w drodze, to powinniśmy zatrzymać się w tym miejscu i zadzwonić na policje. Ta sporządzi odpowiedni protokół i jeśli rzeczywiście owa dziura będzie powodem uszkodzeń, to będziemy mogli jako pokrzywdzeni wystąpić go urzędu miejskiego bądź zarządu dróg wojewódzkich wystąpić o stosowne odszkodowanie. Z reguły większych problemów nie ma z tym, by je otrzymać. Na tej podstawie też możemy odwiedzać autowarsztaty i naprawiać samochody, bo rachunek opłacimy za pieniądze otrzymane z tytułu odszkodowania. Podobnie ma się sprawa gdy mowa o parkingach miejskiej strefy parkowania. Tego typu miejsca znajdują się pod jurysdykcja miasta i ono jako takie ma obowiązek zadbać i to, by korzystanie z płatnych parkingów było bezpieczne dla naszych samochodów. Jeśli w wyniku złej konstrukcji albo fatalnego stanu technicznego samochód się nam uszkodzi – koło, błotnik, etc, to również będziemy mogli wystąpić do zarządcy o odszkodowanie. Podobnie jak w pierwszym przypadku notatkę o szkodzie musi sporządzić policjant. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku wielkich problemów z odszkodowaniem nie ma, prawie za każdym razem wystarcza ono, by ze spokojem ducha odwiedzać autowarsztaty celem naprawiania zaistniałych szkód. Zupełnie inaczej ma się sprawa, gdy mowa o parkingach strzeżonych. Tutaj podpisując umowę ze stróżem musimy ją uważnie przeczytać. Jeśli znajdzie się paragraf, że on odpowiada za uszkodzenia wynikłe na terenie parkingu podczas gdy samochód będzie stał, to możemy śmiało taką umowę podpisać. Jeśli takiej klauzuli nie ma, to się zastanówmy, nigdy nie wiadomo, co dzieje się na terenie parkingu pod naszą nieobecność. Jak już wspominaliśmy, autowarsztaty nie przejmują się przyczynami uszkodzeń. Mechanicy i ich autowarsztaty są w stanie uporać się z każdym uszkodzeniem. Tylko dla ans jako kierowców ważnym zagadnieniem są płatności. Autowarsztaty nie patrzą, kto finansuje ich prace, najważniejsze, by ktoś zapłacił. My w takich wypadkach jednak nie powinniśmy wyciągać pieniędzy z własnej kieszeni. Bo przecież nie z naszej winy takie uszkodzenia...

Tagi: kierowca, naprawa, parkowanie