stacyjka

Kiedy psuje się centralka Nowoczesne samochody napchane są elektronika, to już nie takie mechanizmy, jak kiedyś. Dziś silnik doposażany jest turbosprężarkami, silniki mają dużo większą moc. Do tego inne układy - hamulcowe, etc to zgoła odmienne mechanizmy, niż w minionym wieku. Ale na drogach jeździ wiele samochodów starszej generacji, które nie są tak nowoczesne i nie maa tylu bajerów, co współczesne salonówki. Nie mają klimatyzacji, nie mają elektrycznie zamykanych szyb, nie mają podgrzewania siedzeń, brakuje także alarmy i odcinania zapłonu w przypadku próby kradzieży. To ostatnie jednak dość łatwo i stosunkowo niskim kosztem da się zrobić. Niemal wszystkie autowarsztaty mają w swojej ofercie zakładanie centralek. Co to takiego? Można łatwo wbudować centralny zamek i autoalarm. To fajny bajer, bowiem nie będziemy musieli już tradycyjnie kluczykiem otwierać drzwi, ale jednym naciśnięciem przycisku na pilocie będzie można otworzyć wszystkie drzwi w aucie. Autowarsztaty całkiem nieźle sobie radzą z takimi pracami. Nie mniej musimy mieć świadomość, że starsze samochody lubią w tej kwestii nam spłatać figla. Szczególnie takie, które dotyka korozja. Niekiedy bowiem przy opadach deszczu woda może się przedostać do urządzeń elektronicznych. Jeśli choć odrobina wilgoci przedostanie się do centralki, to może doprowadzić do zwarcia, a co za tym idzie do włączenia się alarmy. Nieraz będzie to uruchomienie samego sygnału dźwiękowego, innym razem zostanie odcięty zapłon i samochód stanie w środku trasy. To nic miłego. Centralkę łatwo wymienić. Nie jest to urządzenie drogie. Na aukcjach internetowych można kupić taką już za kilkadziesiąt złotych. W tej materii autowarsztaty będą niestety droższe. Wciąż narzuty na częściach dają nam w kość. Rzadko kiedy sama centralka przetrwa tego typu zwarcie. Najczęściej pali się układ scalony i trzeba urządzenie wymienić na nowe. Tym lepiej sami się nie zajmujmy, jeśli nie jesteśmy specjalistami od elektryki, bo można dość szybko uszkodzić całą instalacje w samochodzie. Lepiej pozostawić to fachowcom. Zazwyczaj autowarsztaty zatrudniają na etacie elektryków, którym wymiana samej centralki zajmie zaledwie kilka chwil. Toteż nie warto samem ryzykować uszkodzenia samochodu. Autowarsztaty w kwestii alarmów i centralek świadczą dość dobre usługi. Nie są to prace skomplikowane i zazwyczaj zakłada się takowe w samochodach starszej generacji. Nie trzeba więc ingerować w sama komputeryzację. Dzięki temu takie prace można wykonać w stosunkowo krótkim czasie. Niekiedy nie trzeba będzie się nawet pozbywać samochodu na kilka dni. Sam autoalarm i zamek centralny w samochodzie to fajna sprawa. Na pewno się przydaje, zarówno jako odstraszacz przed ewentualnymi złodziejami, jak i w kwestiach wygody. Tylko te centralki i koszta... zdecydowanie, autowarsztaty mogłyby być tańsze. A tak przychodzi nam za każdą usługę sporo płacić. ... Lista plików strony