realnie

Dobrzy mechanicy tylko w filmach Motoryzacja to bardzo ciekawe zagadnienie. To wręcz pasja wielu mężczyzn. Nie dziwne, ze i na ekranie kinowym pojawia się wiele filmów, które dość mocno nawiązują do motoryzacji i zagadnień związanych z rywalizacją kierowców. Aby wygrywać, musi być i mechanika. Oczywiście filmy takie jak "Taxi" na podstawie scenariusza legendarnego Luca Bessona cieszą i bawią, nie mniej są mało realne. Mechanicy tacy, jakich widzimy w tego typu filmach to tylko opowieści dla rozbawiania widza, w rzeczywistości autowarsztaty nawet największych maniaków motoryzacji pracują zupełnie inaczej, niż się to przedstawia na filmach. Dobrzy mechanicy tylko w filmach? Wielu tak mówi. Kiedy się na wielkim ekranie ogląda autowarsztaty i podejście mechaników do klienta, to aż się chce posiadać wyścigowe autko. Wszystko prezentuje się fantastycznie. Mechanicy się nie tylko starają, ale i w tym wszystkim potrafią wymyślać innowacyjne rozwiązania, które nie tylko sprawią, że auto jest sprawne, ale i przy okazji szalenie szybkie. Niekiedy wręcz nie trzeba paliwa, by poruszać się samochodem, bo przecież... ale nie oszukujmy się. Nie ma tak łatwo, realne życie jest zupełnie inne niż to filmowe, inne są autowarsztaty i inni są mechanicy. Jeśli mamy problem, to musimy słono zapłacić, to nasze polskie autowarsztaty do tanich nie należą. A i sama rachunki za wykonaną pracę opiewają na często absurdalne ceny. Jakie filmy mówią o motoryzacji? To oczywiście wspomniane "Taxi", "Mistrz kierownicy ucieka", "Szybcy i wściekli", "Tokyo drift", "60 sekund", "Tarqe", "Death proof", "Bez limitu", "Znikający punkt". Są też filmy, w których nie o sama motoryzację chodzi, ale jest ona stałym elementem fabuły, tutaj na czele znajduje się oczywiście legendarny James Bond, czyli agent 007 i jego wielkie przygody. Za każdym razem ten bohater ma do dyspozycje niesamowitą bryczkę, na która spoglądamy jako widzowie łapczywie i z pożądaniem. Za każdym razem takim filmom muszą towarzyszyć mechanizmy i ich autowarsztaty. Bo przecież jak to bywa - nawet w trakcie trwania filmu naprawiać samochody trzeba, to bowiem tylko mechanizmy, a te się psują. Chciałoby się, by nam na co dzień towarzyszyli tacy mechanicy. Niestety nasze rodzime autowarsztaty w żaden sposób nie przypominają tych filmowych. Mechanicy są najmądrzejsi i nie dadzą sobie niczego powiedzieć, tym bardziej, że stosunkowo często zdarza się im mylić. Przy tym są aroganccy i nierzadko wulgarni. Nie można niekiedy doprosić się skuteczniejszego działania. I jeśli dodać to tego fakt, iż autowarsztaty są drogie, to mamy nieciekawy obraz polskiej mechaniki. Niestety wielu elementów samochodu nie jesteśmy w stanie sami naprawić i owe autowarsztaty musimy odwiedzać i korzystać z ich usług. A za tym przychodzi rozczarowanie i gorycz. Szkoda, że tak jest, bo samochodów jest wiele, a mechanicy powinni nas szanować jako swoich klientów. ... Lista plików strony