bank

Daniel - on nie potrzebuje mechanika Daniel (Samy Naceri) to dostawca pizzy. W zasadzie poznajemy go w dniu, kiedy po raz ostatni idzie do tej pracy. Już następnego dnia ma podjąć prace jako kierowca taksówki. Naszemu bohaterowi autowarsztaty nie są potrzebne. Sam doskonale zna się na mechanice, swojego ukochanego Peugeota sam modernizuje i wzbogaca o niezwykłe gadżety. Swoim samochodem jest w stanie osiągać zawrotne prędkości. Wierzy, że nowa praca będzie mu się podobała. Niestety już na samym początku trafia mu się nietypowy klient. Daniel wiezie go pod komisariat z ogromną prędkością łamiąc kilka zasad ruchu drogowego. Tylko że pod komisariatem okazuje się, że klient to Emilien (Frédéric Diefenthal) - policjant. Ten zabiera Danielowy prawo jazdy. To oczywiście nie jest przeszkoda, bo nasz bohater w dalszym ciągu jeździ po Marsylii. Pewnego dnia do jego drzwi puka Emilien. W zamian za odzyskanie prawa jazdy oferuje Danielowi układ, chce, by ten pomógł mu schwytać niebezpiecznych rabusiów napadających na banki i uciekających z nich szybkimi mercedesami. Zaczyna się rozgrywać niesamowita akcja, w której tylko jeden kierowca może wygrać pojedynek. Albo francuski kierowca taksówki, albo bogaci Niemcy. Kto ma lepsze auto? Już niebawem się okaże... Nie brakuje tutaj wątków komediowych i romantycznych. To wszystko sprawia, że "Taxi" w reżyserii Gerarda Piresa i oparte na scenariuszu Luca Bessona jest doskonała propozycja kinowa na zimowy i szary wieczór. Przy tym te samochody... takich na pewno nasze autowarsztaty nie znają. Filmy o samochodach mają to do siebie, że tutaj bohaterowie i jednocześnie mistrzowie kierownicy nie muszą korzystać z usług mechaników. To prawdziwi maniacy, sami są w stanie naprawić każdą usterkę. Jeśli już odwiedzają autowarsztaty, to tylko po to, by szukać w nich złoczyńców. Jeśli chodzi o ich samochody, to sami w nich grzebią i sami je udoskonalają. Stąd też i w "Taxi" Daniel nie potrzebuje mechanika. Sam zbudował sobie pojazd, który staje się legenda marsylskich dróg. Czy nasze osiedlowe autowarsztaty są w stanie zrobić identyczne pojazdy? Trudno powiedzieć, tym bardziej, że samo w sobie "Taxi" jest raczej filmem humorystycznym z nutką fantastki. Nie mniej spotyka się w Polsce takie autowarsztaty, które specjalizują się w tuningowaniu samochodów. Czy to Peugeot, czy Mercedes, czy tez inna marka - są duże szanse na to, ze zmieni się nasze auto nie do poznania. Za każdym razem jednak będziemy musieli liczyć się z dość sporymi kosztami. Autowarsztaty i usługi mechaniczne ie są tanie, a kiedy chodzi o wdrażanie w życie innowacyjności i montowania specjalistycznego sprzętu motoryzacyjnego, to trudno przypuszczać, by ktokolwiek zrobił to po kosztach. No chyba że mamy przyjaciół pasjonatów, którzy takie cuda robią w przydomowym garażu. Ale takich jest jeszcze mniej, niż profesjonalnych warsztatów samochodowych. Toteż super pojechanie auta raczej będziemy oglądać tylko na filmach. ... Lista plików strony